- Ta...zwal na drzewa -mruknąłem
- Sugerujesz coś? -spytała podenerwowana Sophia
- Że za dużo chlejesz? -odparłem
- Ej Ej! Ej! -Anel zareagowała w porę, bo już wadera szykowała się do ataku- Spokojnie. Dopiero co się ponownie odnaleźliśmy.
- Racja...zrobimy imprę? -spytałem
Anel? Sophia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz