- Tak. Byłem Leo. Ale jak widać zupełnie się zmieniłem.
Wytrzeszczyłam oczy ze zdumienia. On! Jest Leo!? W życiu bym nie pomyślała....
- A ty? -spytał
Uśmiechnęłam się chytrze. Właściwie nie wiem po co. Chyba dlatego, że to akurat ten rodzaj uśmiechu przychodził mi najłatwiej.
- Byłam Celis.
Jace?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz