Strony

sobota, 9 lipca 2016

Od Ever C.D Jace

- Nic nie trzeba -prychnęłam.
No i z planu nici. Brawo Ever...jak zawsze schrzaniłaś po całości.
- O co ci chodzi? -burknął Jace- Chcę ci pomóc nie musisz być nie miła. Ale jak nie to nie -wstał i ruszył w kierunku watahy.
Czułam silną chęć by za nim pójść....
Nie rób tego Ever...
Będziesz tego żałować.....
- Stój! -krzyknęłam i od razu skrzywiłam sie, bo gwałtowny ruch spowodował silniejsze krwawienie rany na czole.
Jace zatrzymał się ale patrzył na mnie nieprzeniknionym wzorkiem.
- Gdzie macie bandaże?

Jace?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz