Strony

sobota, 9 lipca 2016

Od Tiago C.D Sophii

- Przepraszam ale ty nie masz tutaj wstępu -odezwał się jakiś mięśniak przed wejściem do klubu.
Ja? Nie mam prawa wejść? Przecież nawet Ashton'a tam wpuścili! Sam przed chwilą to widziałem. I Sophia tam była, i nasza alfa Anel....Nareszcie odnalazłem swoją starą watahę i żaden napakowany łysol nie stanie mi na drodze.
- Ale ja muszę wejść -powiedziałem z uśmiechem na ustach.
Najpierw rozegram to na spokojnie.
- Głuchy jesteś? Nie ma cię na liście. Nie możesz wejść -prychnął
- Taaa...A skąd możesz wiedzieć. Nie spytałeś mnie o imię
- Wszyscy goście już są. Spieprzaj młody.
Nie dobra...przesadziłeś.
- A wiesz kogo ty tam wpuściłeś? Ashton'a! Mojego brata! I Sophię! Oni obydwoje w jednym miejscu zrobią taką rozrubę, że masakra, a ja nie mogę wejść?!
Moje krzyki słychać było chyba aż w klubie, bo nagle drzwi się otworzyły i ktoś do nas podszedł.

Lucky? Anel? Sophia? Ash?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz