Uśmiechnęłam się ciepło.
- Mam wrażenie, że skądś cię znam... - mruknęłam w końcu. Megami... coś mi to mówiło.
- Należałam kiedyś do Stada Lodowego Księżyca. - odparła, rozglądając się po twarzach moich przyjaciół.
Megami? Sorki, że takie krótkie. Chwilowy brak weny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz